Zakończenie spotkań z Johnem Warrenem

W piątek 23 października podsumowaliśmy zajęcia z Johnem Warrenem. Podsumowanie stanowiła prezentacja obejmująca ćwiczone podczas zajęć business model canvas oraz Strategy Execution Map. Wielokrotne powracanie do tych bardzo ciekawych narzędzi pozwoliło nam lepiej je poznawać, a przede wszystkim odkrywać na nowo nasz pomysł biznesowy. Podstawowa kwestia, na którą bardzo duży nacisk kładł John to by nasz pomysł tworzył historię i zawierał się w jednym zdaniu – make it stupid, make it simple, co potwierdzają slogany wielkich firm (osobiście lubię ABB – Power and productivity for the better world). Niby kwestia oczywista, jednak na początku nieco pomijana w raczkujących biznesach (w tym naszych). Kolejna lekcja to wielokrotne mówienie o swoim pomyśle na biznes dostarcza nowych sposobów jak uczynić go bardziej przystępnym. Wielokrotne próby prezentacji, tak jak ćwiczenia komandosów, baletu czy też orkiestry pozwalają doprowadzić ją do perfekcji. Tak jak zawsze powtarza mój szef – mów o swoich badaniach tak często jak tylko możliwe, a uzbroisz się w mocne argumenty uzasadniające wybraną ścieżkę, czy też umożliwi jej korektę. Wystawianie się na ocenę i krytykę może być niekomfortowe, jednak wydaje się być najszybszą drogą do rozwoju. Na zakończenie wiele ciekawych uwag od Johna oraz pozostałych grup. Kolejna ogromna lekcja płynąca z realizacji projektów w mieszanych grupach to momentami dość dobitne uświadomienie różnic pomiędzy kobietami, a mężczyznami – wydaje się, że dla pierwszych jednym z istotnych elementów pracy w grupie jest dbanie o dobre relacje, zaś dla drugich wykonanie postawionego zadania.

Popołudnie to Wycieczka do Keysight, który wydzielił się z firmy Agilent. Agilent z kolei odłam HP. Keysight zajmuje się budową systemów pomiarowych wysokiej klasy (multimetry, analizatory sieci komunikacyjnych), interferometry (urządzenia do różnego rodzaju pomiarów geometrycznych), oraz mikroskopy elektronowe. Pracownicy firmy, w tym dwóch Polaków, przyjęli nas bardzo życzliwie i chętnie opowiadali o projektach. Bardzo ciekawa była wycieczka z głównym inżynierem interferometrów – osoba o bardzo dużej wiedzy praktycznej i teoretycznej, która w bardzo ciekawy sposób przedstawiła zasadę działania, proces produkcji oraz kierunki rozwoju tych bardzo ciekawych urządzeń.

Kilka słów o tym, że 1+1 to nie zawsze dwa (więcej niż dwa to główny cel działań biznesowych. W przypadku Keysight podział firmy na dwie części (Agilent i Keysight) poskutkował wzrostem wartości sumarycznej obu spółek. Zapewne podobna motywacja przyświecała kilka dni temu szefom HP, kolejnego wielkiego koncernu, jak wiele w okolicy założonego lata temu w garażu. Obecnie HP to HP Enterprise i HP Inc.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *