Institute For The Future

8 października w sesji porannej wybraliśmy się do Palo Alto, gdzie swoją siedzibę ma Instytut dla Przyszłości (Institute for the Future – IFTF). Instytut, z 50 letnią historią, zajmuje się przepowiadaniem (forecasting) przyszłości na podstawie sygnałów z otaczającego nas świata w skali mikro i makro oraz sił, które to powodują (przykładowo polityka jednego dziecka w Chinach). IFTF współpracuje z wieloma firmami, dla których dostarcza prognoz.

Ciekawą uwagę stanowiło wyróżnienie stanów pomiędzy starym a nowym podejściem/produktem. Przykładowo nowe platformy mobilne do zamawiania taksówek (uber, lift) w porównaniu do taksówek tradycyjnych. Dodatkowo, z reguły nowe przegania niesamowicie stare, jednocześnie pierwotne rozwiązanie nie znika a jego udział w rynku jest zwyczajnie mniejszy (praca manualna kontra zautomatyzowana).

Osobiście muszę przyznać, iż prezentowane treści i sposób ich dostarczania nie spełniło moich oczekiwań. Prowadzący rozpoczął od spolaryzowania naszej grupy twierdząc, iż zmiany technologii można dużo łatwiej przewidzieć, niż zmiany w naszych społeczeństwach i kulturach; z tego powodu również w Instytucie zatrudniani są głównie humaniści. Moim zdaniem przełom w każdej kategorii jest równie prawdopodobny i trudny do określenia, gdyż po prostu stoją za nim ludzie, którzy mają podobne predyspozycje (wspominając chociażby przypadkowe stworzenie poczty e-mail, czy też stron www w CERN z zupełnie innym przeznaczeniem). Kolejną kwestią były tendencyjne pytania (czy boicie się rekinów vs tapczanów…). Część przewidywań w moim odczuciu wzajemnie się wyklucza jak nauka poprzez internet (5 nauczycieli w kraju zamiast dziesiątek tysięcy), która niejako gryzie się z koncepcją Superstructured society (społeczności połączonych sieciami społecznościowymi). Co jest obecnie siłą tych sieci to różnorodność wykształcenia i spojrzenia na świat – spłaszczenie systemu edukacji sprawi, że zysk z takiego będzie mniejszy, aniżeli w tego co obserwujemy obecnie. Wreszcie wiele z przewidywań to obecnie teraźniejszość, jak przykładowo udostępnianie samochodów (Zurich), aktualizacje oprogramowania w Tesli, czy też nie branie pod uwagę wykształcenia przy rekrutacji do pracy (zwykle tyczy się to zwłaszcza studentów IT). Wiele z prezentowanych nowinek można znaleźć przykładowo w IEEE Spectrum. Kolejny przykład stanowią szwajcarskie roboty, które pozwalają reorganizować się i tworzyć różne meble.
http://www.rmf24.pl/ciekawostki/news-meble-roboty-same-sie-zloza-i-przeniosa,nId,1476878

Poprzeczkę odnośnie oczekiwań podniósł bardzo interesujący wywiad z polskim projektantem przyszłości – Januszem Kaniewskim: http://www.logo24.pl/Logo24/1,125389,15000239,Polski_stylista_Ferrari__juz_wymyslilismy_przyszlosc.html

Popołudniu wybraliśmy się do firmy Qualcomm, która jest światowym liderem projektantów procesorów stosowanych w telefonach komórkowych, urządzeniach komunikacji bezprzewodowej oraz tzw. internetu rzeczy. Prezentację przedstawił Mark Barycza, który następnie w bardzo konkretny sposób odpowiadał na postawione przez nas pytania odnośnie bieżących rozwiązań, ich rozwoju, jak również charakteru pracy w firmie. Firmy zatrudniającej wiele utalentowanych osób, pilnie strzegąc swoich tajemnic. Firma definiuje standardy telekomunikacyjne, z których będziemy korzystać w przyszłości – przykładowo w przyszły roku będziemy mogli korzystać z sieci bluetooth, która umożliwia łączenie się wielu urządzeń w sieć, zobaczymy.

Wieczorem mieliśmy spotkanie z profesorem Andrzejem Pawlakiem, mechatronikiem i wynalazcą. Profesor Pawlak w charakterystyczny dla siebie sposób przedstawiał swoje narzędzie do analizy zgłoszeń patentowych z danej branży, które pozwalają na wykrycie nisz na rynku. Ciężko ocenić, trzeba by sprawdzić, jedna z wielu metod.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *